Szukalski – spokrewniony

W genetycznych i genealogicznych poszukiwaniach znalazłem już niejednego krewnego. Tym razem opowiem o nazwisku Szukalski i człowieku, który jest ze mną spokrewniony.

Kiedy rok temu po raz pierwszy wgrałem swoje wyniki testu autosomalnego na stronę www.gedmatch.com nie miałem zbyt imponujących rezultatów. Za wyjątkiem jednego. Dave, człowiek z USA miał ze mną wspólnych 56 cM (centymorganów). Ogólnie nie jest to sporo, ale wtedy był to u mnie najwyższy wynik. Nazwisko Dave’a nic mi nie mówiło i nie pasowało zupełnie do mojego drzewa. Okazało się, że Dave zmienił nazwisko. Niestety i to nazwisko było mi obce. Mimo wszystko przeszukałem Ancestry i Familysearch  i w końcu natrafiłem na ślad! Odnalazłem Szukalską!

W moim drzewie to nazwisko występuje. Nawet bardzo blisko, bo Rozalia Szukalska to moja prapraprababcia, żona Wojciecha Małka (już przez 1 ł). Teraz wystarczyło poszukać Szukalskich Dave’a. Wiedziałem, że odnaleziona Szukalska była córką Felixa i Katarzyny. Gdy na Poznań Projekt odnalazłem ślub Felixa Szukalskiego w Wielkim Buczku wiedziałem, że trafiłem w dziesiątkę.

Wielki Buczek leży zaledwie 10 kilometrów od mojego Sypniewa! Niestety informacje o ślubie Felixa i Katarzyny były niesłychanie skromne. Znany był jedynie wiek oraz fakt, że Felix był wdowcem. W takim wypadku należało poszukać informacji o pierwszym ślubie i mieć nadzieję, że tam będzie coś więcej. Tutaj miałem więcej szczęścia i przy wpisie o pierwszym ślubie w pobliskim Zakrzowie widniały imiona rodziców państwa młodych. W ten sposób dowiedziałem się, że Felix był synem Jana Szukalskiego i Marianny Małek!

Młodzi mieli do siebie 2 godziny marszu albo 35 minut na rowerze.
Młodzi mieli do siebie 2 godziny marszu albo 35 minut na rowerze.

Jan pochodził z Wielkiego Buczka, a Marianna z Sypniewa. Pokrewieństwo nawet z dwóch stron. Ogromna była moja radość. Niestety nie trwała ona zbyt długo. Odnalazłem wprawdzie wpis o ślubie Jana z Marianną, ale ponownie bez imion rodziców. Za to z informacją, że Marianna była wdową po niejakim Rychlickim. Wiedziałem ile lat mieli Jan i Marianna, więc chciałem znaleźć informację o ich urodzeniu.

Niestety w Wielkim Buczku nie ma informacji o urodzonych w 1797 roku, a wtedy właśnie urodził się Jan. W Sypniewie z kolei nie ma informacji o urodzonych w 1803 roku, a wtedy właśnie urodziła się Marianna. Tak blisko, a jednak tak daleko. Próbowałem zaczepić się o ślub Marianny z panem Rychlickim, niestety i w tym przypadku nie podano imion rodziców.

W międzyczasie przyszły wyniki badań siostry mojego dziadka ojczystego. Jej wynik z Dave’em to aż 113 cM! Co tylko potwierdziło pokrewieństwo z tej właśnie strony. Szukając rozwiązania udało mi się znaleźć księgi hipoteczne z 1860 roku mówiące o Janie Szukalskim I i II. Znajdują się one w Archiwum Państwowym w Koszalinie i liczą 9 stron. Niestety póki co nie jestem w stanie pojechać do Koszalina przejrzeć ten materiał. Być może ktoś będzie w stanie zdobyć te materiały dla mnie, ale póki co muszę liczyć na to, że uda mi się przed Bożym Narodzeniem odwiedzić Koszalin, wszak na Wigilię będę w Kołobrzegu.

Innym rozwiązaniem są wszelkie materiały pozametrykalne w tym spisy. O Wielkim Buczku znaleźć coś mogę we wspomnianym archiwum w Koszalinie, jeśli chodzi o Sypniewo to pozostaje mi Archiwum Państwowe w Poznaniu. To ostatnie archiwum mam zamiar odwiedzić w przyszłym roku. Wszystko wskazuje na to, że zagadka Jana i Marianny zostanie ostatecznie rozwiązana w 2018 roku.