Stanisław Skrzypnik – spokrewniony

SKRZYPNIK
Nazwisko Skrzypnik jest mi doskonale znane. Moja babcia Helena tak właśnie była z domu. Jej ojcem był Leon Skrzypnik, matką Antonina Roszczuk. Bardzo prędko udało mi się dowiedzieć, że rodzicami Leona byli Stefan i Katarzyna. Dalej zaczęły się schody, bo brakowało dokumentów, a potencjalne osoby, wydawały się zbyt odległe żeby być rodzicami Leona. Zatem trafiłem w ślepą uliczkę, która kończy się ścianą.

W tej samej miejscowości. Najpierw w Burakówce, a potem Roszkowicach mieszkał Stanisław Skrzypnik. Nigdy nie miałem okazji go poznać, a gdy miałem już namiary na jego córkę i była szansa na spotkanie w dniu w którym dzwoniłem, aby się umówić dowiedziałem się, że w tym dniu zmarł. Mam wrażenie, że za genealogię wziąłem się trochę za późno i tak naprawdę czas nam ucieka nieubłaganie. Genealogia to zawsze wypadkowa szczęścia i ciężkiej pracy, ale ważną rolę odgrywa tutaj także czas. Kiedyś nie było możliwości technicznych, ale za to żyli jeszcze ludzie, którzy pamiętali. Teraz jest technika, ale nie ma ludzi albo jest ich coraz mniej. Chociaż nie miałem okazji spotkać Stanisława to miałem możliwość przeczytać jego wspomnienia.

Stanisław Skrzypnik. Fot. Brzeg24
Stanisław Skrzypnik. Fot. Brzeg24

Wspomnienia te to prawdziwa skarbnica wiedzy o Burakówce i ludziach, którzy żyli w tej miejscowości. To także opisane losy ludzi, którzy zostali zesłani na Sybir i którzy walczyli tam o życie. Część nie przetrwała tej próby. Inny silniejsi wrócili do ojczyzny i musieli się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Wydarzenia opisane przez Stanisława oraz jego życiorys mogłyby posłużyć za scenariusz filmowy. Na podstawie jego przeżyć na portalu Brzeg24 został opublikowany artykuł opowiadający jego historię. Jest on dostępny pod tym adresem.

O tym jak udało mi się dotrzeć do rodziców Leona oraz ich przodków pisałem tutaj: Zagadka rodziców Leona Skrzypnika. Bardzo szybko uzupełniłem moje drzewo o kolejnych przodków bezpośrednich. W tej euforii nie miałem zbyt wiele czasu na uzupełnianie bocznych linii. Jak gdyby nigdy nic zająłem się inną częścią drzewa zapominając na chwilę o Skrzypnikach.

RODZINA ODNALEZIONA
O tej rodzinie przypomniał mi portal myheritage. To tam po kolejnej aktualizacji wrzuciłem plik GEDCOM. Mechanizm wygląda tak, że usuwam stare drzewo i umieszczam aktualne. W ten sposób nie mam ograniczeń w ilości osób w drzewie. To rozwiązanie ma jednak pewien mankament. Pojawia się naraz tysiące podobieństw co jest problematyczne. Jeśli chce się odnaleźć te nowe to trzeba przejrzeć wszystkie. W ten sposób trafiłem na drzewo znajomej mi osoby, której przodkowie pochodzą również z Burakówki. W jej drzewie zauważyłem moich przodków. Różniliśmy się w zasadzie jedną osobą. Ja miałem Stefana (tego o którym pisałem na wstępie), a ona Szymona. U mnie Szymon także występował, ale bez szczegółów. Okazało się, że Szymon to dziadek Stanisława! Zatem Stefan i Szymon byli braćmi, synami Michała Skrzypnika. Michał to mój 3xpradziadek, a Stanisława pradziadek.

Tym sposobem udało się połączyć obie rodziny Skrzypników. Jeszcze zostały mi dwie samotne gałązki, które czekają na brakujący element, który połączy wszystkie rodziny. Szkoda, że kuzyn Stanisław tego nie doczekał. Mam w tej miejscowości jeszcze parę rodzin, które także czekają na połączenie. Mam nadzieję, że uda mi się również je połączyć.
Też w swoich poszukiwaniach trafiacie na takie przypadki rodzin, które trzeba połączyć?

______________
Jeśli chcecie być zawsze na bieżąco to zapraszam do zapisania się do newslettera

Zapraszam także do grupy na facebooku – Tropiciele Korzeni.  

Świąteczna promocja na testy DNA

Po lekturze zapraszam do sklepu: