Porównanie DNA autosomalnego z najbliższą rodziną – MyHeritage

Tutaj pisałem o wynikach mojego badania DNA autosomalnego według Family Tree DNA.  Teraz przyszedł czas żeby porównać otrzymane wyniki pochodzenia etnicznego na podstawie DNA z najbliższą rodziną za pomocą MyHeritage. Do tej pory zbadałem 10 osób z najbliższej rodziny. Do wykonania pozostały mi jeszcze 2 testy, ale w zasadzie już dziś można przeprowadzić analizę dotychczasowych wyników.
Do tej pory przebadałem siebie, brata, mamę, brata mamy, kuzyna mamy, siostrę babci matczynej, siostrę dziadka matczynego, siostrę dziadka ojczystego i dwie siostry przyrodnie babci ojczystej.  Przedstawiona analiza składa się z 6 osób gdyż wynik sióstr przyrodnich babci ojczystej był bardzo podobny i nic nie wnosił do analizy na tym etapie. W odróżnieniu od poprzedniego porównania, tym razem wykonałem je bez mojego brata i brata mamy.
Niestety nie miałem możliwości zbadać moich dziadków i musiałem posiłkować się ich rodzeństwem.

Jak widać tutaj wyniki są nieco inne niż te otrzymane z Family Tree DNA. Szczerze mówiąc chyba te mi się bardziej podobają.
Moje DNA autosomalne to w 100% Europa. W niemal 60% będzie to Europa Wschodnia. Niemal 40% Europa Północna i Wschodnia oraz niemal 4% DNA aszkenazyjskie. To ostatnie uznałem za błąd statystyczny we wstępnej analizie. Po dzisiejszej analizie muszę to zrewidować.
W MyHeritage DNA z Europy wschodniej zostało podzielone i mamy w moich wynikach DNA bałkańskie, bałtowskie. Dodatkowo doszły Irlandia, Szkocja i Walia. Naprawdę ciekawa mieszanka. Spójrzmy na wyniki mojej mamy. W zasadzie są podobne do moich. Z tą różnicą, że mama ma domieszkę DNA… eskimoskiego. Ciekawe. Co jeszcze nam mówią jej wyniki? Pozwalają określić DNA nieprzebadanego taty. W jaki sposób? Np. Ja mam więcej DNA aszkenazyjskiego niż mama, co oznacza, że dostałem je od obojga rodziców. Podobnie ma się sprawa z DNA Europejczyka z Europy Wschodniej oraz Bałta. Ewidentnie widać także, że Irlandczyk, Szkot i Walijczyk to również DNA odziedziczone po tacie.

Co możemy jeszcze wywnioskować z tych wyników? Wynika z nich, że DNA bałtyckie mama ma po moim dziadku matczynym. Jej tato posiada także DNA skandynawskie oraz azjatyckie. Reszta jego DNA powinna być podobna do jego żony. Dodatkowo moja babcia matczyna posiadała prawdopodobnie DNA aszkenazyjskie oraz to po niej mama odziedziczyła DNA typowe dla Europy Północnej i Zachodniej.

Przechodząc do strony ojczystej w pierwszej chwili możemy założyć, że skoro ojcu memu zostało przypisane DNA aszekenzayjskie to zapewne ma je od swojej mamy, bo przebadałem zaledwie jej siostrę przyrodnią, więc nie mam kompletnych danych z jej strony. Poza tym siostra dziadka ojczystego jest w połowie Europejką z Europy Wschodniej z genami bałtyckimi, celtyckimi oraz domieszką z Europy Północnej i Zachodniej. Szczególnie geny celtyckie są u niej silne co może pomóc w badaniach genealogii tradycyjnej. Na koniec pozostała siostra przyrodnia babci ojczystej gdzie geny dzielą się niemal na 3, na europejskie wschodnie, bałkańskie oraz bałtyckie. Dodatkowo istnieje domieszka celtycka.

Powyższe wyniki, podobnie jak wyniki Family Tree DNA, są jedynie poglądowe. Nie mniej jednak stanowią ciekawy materiał do dalszej analizy. Dzięki temu, że wyniki są nieco bardziej podzielone byłem w stanie przyporządkować poszczególne DNA do moich przodków. Dzięki porównaniu, które tutaj zaprezentowałem dostrzegłem coś czego wcześniej nie było widać mimo posiadania tych samych danych . Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się uzyskać wyniki dalszych krewnych i ustalić jeszcze dokładniej skąd przybyli moi przodkowie.