Plany i postanowienia noworoczne – 2018


No to mamy już kolejny rok. Jak to zwykle bywa początek roku to czas planów i postanowień, również i mnie to dopadło. Lubię planować i wyznaczać sobie cele, ułatwia to pracę i nadaje kierunek. Oto co może Was czekać z mojej strony w 2018 roku.

MyHeritage
Do tej pory korzystałem z darmowej wersji MyHeritage. Problem limitu osób w drzewie rozwiązuje wgranie plik GEDCOM. Mimo to zawsze chciałem zobaczyć co daje pełna wersja tego portalu. Tak się składa, że pod koniec roku 2017 dostępna była roczna subskrypcja za połowę ceny. Postanowiłem ją sprawdzić co kosztowało mnie ok. 460 zł. Moje główne drzewo mam w programie Ahnenblatt i ten ostatni nadal pozostanie moim podstawowym tym bardziej, że dosłownie przed chwilą wyszła nowa wersja. Do MyHeritage powędrował plik GEDCOM.
MyHeritage służyć mi będzie jako pole do wyszukiwań i dopasować, a całość będzie aktualizowana w moim głównym programie. Mógłbym przejść zupełnie na Family Tree Bulider od MyHeritage, ale nie wszystkie dane da się szybko przenieść z Ahnenblatt. Poza tym nie chcę się uzależniać od płatnej platformy. W MyHeritage mam także wyniki badań DNA.

Badania DNA
Czekam na wyniki dwóch badań autosomalnych oraz muszę wytypować 2 kolejne osoby, które zostaną przebadane. Wśród pierwszych badań jest linia mojej babci ojczystej. Ostatni element mojej układanki autosomalnej składającej się z przebadanego rodzeństwa moich dziadków lub, jak w ostatnim przypadku, ich potomka. Dzięki temu badaniu powinienem otrzymać pełny obraz mojego DNA autosomalnego. Wtedy będę mógł każdy wynik przyporządkować do konkretnej linii. Badania, które mnie jeszcze czekają mają związek z projektem argentyńskim i są dla mnie niezwykle istotne. Zamówiłem także badanie chromosomu Y rodziny mojej mamy. Idealnie byłoby zbadać chromosomy Y każdego nazwiska moich przodków, ale na to mnie nie stać. Poza tym nie wiem czy żyją przedstawiciele męscy wszystkich linii. Zapewne w ciągu roku pojawią się kolejne pomysły genetyczne.

Projekt Argentyna
Nazwałem to projektem, ale to coś więcej. Pomagam mojej kuzynce z Argentyny odnaleźć przodków. Jest to niezwykle ważna dla mnie sprawa i mam nadzieję, że w 2018 roku uda się nam osiągnąć sukces i znaleźć to czego szukamy. Póki co brzmi trochę tajemniczo, ale jak się uda to możecie liczyć na dokładny opis tej historii.

Korzenie irlandzkie, szkockie lub walijskie
Wszystkie kalkulatory oraz różne poszlaki wskazują, że ktoś z moich przodków z linii ojczystej pochodzi z Wysp Brytyjskich. Czuję, że odkrycie kto to taki otworzy zupełnie nowe i fascynujące drzwi w mojej genealogii. Obecność Szkotów w moim Sypniewie już została potwierdzona. Może właśnie wśród nich znajdował się również jeden z moich przodków?

Małek Podjaski
Wspominałem kiedyś  (tutaj) o starej kaszubskiej rodzinie Małek Podjaski. W 2018 roku mam zamiar zbadać ten trop, DNA i sprawdzić czy mamy wspólnego przodka.

Szukalscy
To kolejna zagadka genetyczno-genealogiczna. Znalazłem genetycznego kuzyna z USA. Udało mi się ustalić, że jego przodkowie to Jan Szukalski i Marianna Małek. Wśród moich przodków mam małżeństwo Wojciecha Małłka i Rozalii Szukalskiej. Jestem pewien, że Jan i Marianna w jakiś sposób są spokrewnieni z Wojciechem i Rozalią. Być może to typowe małżeństwo dwojga rodzeństwa? Wojciech poślubia Rozalię siostrę Jana, a Jan siostrę Wojciecha Mariannę? DNA doprowadziło mnie do tej czwórki. Niestety dalej muszę radzić sobie sam, a pech chce, że nie ma dokumentów urodzenia Jana i Marianny. Mam nadzieję, że uda mi się trafić na jakiś trop.

Do tego wszystkiego na pewno dojdzie działalność naukowa oraz wszystko to co wpadnie mi do głowy. Na pewno nie będziecie się nudzić. Mam tyle różnych materiałów, że nie muszę się martwić, że zabraknie mi tematów. Poza tym brak tematów zawsze mobilizuje do nowych poszukiwań.
Tymczasem życzę wszystkim wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!