Drogowskazy genealoga czyli jak zacząć cz. 8

W pewnym momencie podczas naszych poszukiwań okaże się, że księgi metrykalne nie wystarczą ponieważ zbadamy wszystko co jest dostępne. Nie jest to powód do załamywania rąk, bo w naszych poszukiwaniach pomocne mogą być źródła pozametrykalne.

Źródła pozametrykalne – gazety, spisy oraz inne

Pozametrykalne to znaczy jakie? To wszystko to co nie jest metryką. Spektrum jest naprawdę szerokie i zapewne w tym artykule uda mi się napisać jedynie o małej części możliwości.


Gazety
Stare gazety to wspaniałe źródło wiedzy. Wszelkiego rodzaju dzienniki i tygodniki są pełne informacji. Czasami są to ogłoszenia, innym razem opisane zbrodnie lub spory.


Spisy
Istnieje bardzo dużo różnego rodzaju spisów. Od spisu szlachty, podatników przezspisy dusz, mieszkańców, wyborców, ofiar, strat i wiele innych.


Dokumenty notarialne oraz własnościowe
Nasi przodkowie sporządzali sporo dokumentów, np. związanych z kupnem lub sprzedażą. Wszelkie poważniejsze transakcje były potwierdzane notarialnie. Podobnie jak sprawy spadkowe, wszelkie spory i sporządzanie testamentu. Warto poszukać notariusza, który miał siedzibę w okolicy miejsca w którym mieszkali nasi krewni.

Dokumenty pracownicze
Wielu pracodawców prowadziło archiwum zakładowe, gdzie znajdowały się wszystkie informacje o pracowniku. W takich teczkach pracowniczych znaleźć możemy np. zdjęcia, podania o pracę, życiorys i wiele innych ciekawych informacji. Możemy także próbować szukać dokumentacji przodków w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

Dokumenty szkolne
W szkolnych archiwach możemy odnaleźć listy obecności, listy uczniów, oceny, opinie i wiele innych cennych wiadomości o edukacji naszych przodków. Ciekawą pamiątka mogą być także zdjęcia szkolne.

Dokumenty urzędowe
Nasi przodkowie podczas swojego życia załatwiali masę spraw urzędowych. Z pewnością gdzieś zostawili swój ślad, np. podczas wyrabiania dowodów osobistych powstawały tzw. koperty dowodowe, które mogą nam dostarczyć wiele informacji a także zdjęcia.

Moja babcia Jadwiga Małłek zd. Gołąb (mała dzieczynka na zdjęciu) oraz jej ojciec Józef Gołąb razem z rodziną drugiej żony


Zdjęcia
Jak już jesteśmy przy zdjęciach to jest chyba najcenniejsze źródło pozametrykalne, bo z takich zdjęć możemy dowiedzieć się jak nasi przodkowie wyglądali oraz jak się ubierali. Zdjęcie też często przedstawia określone okoliczności i tworzy jakąś historię.


Pamiętniki oraz dzienniki
Prawdziwym szczęściarzem ten kto znajdzie pamiętnik lub dziennik naszych przodków. To może być kopalnia wiedzy o przodkach, czasach w których żyli, a także zwykłych sprawach, które nurtowały naszych najbliższych.

Nagrobki oraz nekrologi
Niejednokrotnie udało mi się zdobyć sporo informacji z nagrobków. Tych sfotografowanych osobiście, a także tych znalezionych za pomocą wyszukiwarek (adresy wyszukiwarek polskich i zagranicznych dostępne tu). Jeszcze więcej możemy uzyskać z nekrologów. Polskie są raczej skromne, ale te zagraniczne, a zwłaszcza amerykańskie to coś niesamowitego. Znalazłem parę nekrologów gdzie zostały wymienione dzieci, wnukowie i prawnukowie osoby zmarłej. Dodatkowo były również podawane nazwiska rodowe kobiet. Nic tylko spisywać wszystkie informacje. Przy amerykańskich nekrologach często zamieszczane są zdjęcia.

Portale społecznościowe
Okazuje się, że Facebook, Twitter, Nasza-Klasa, LinkedIn i inne portale społecznościowe to wspaniałe narzędzia genealogiczne. U mnie takie poszukiwania wyglądają zazwyczaj tak, że szukam miejsca i moich nazwisk. Następnie wytypowuję potencjalne osoby z którymi mogę być spokrewniony. Następnie trzeba znaleźć kogoś kto będzie skłonny do nawiązania kontaktu. Pomimo tego, że to wszystko brzmi nieco abstrakcyjnie to ta metoda doskonale się sprawdza. W ten sposób udało mi się nawiązać kontakt z wieloma osobami, a moje typy okazały się trafne. Raz tylko zostałem zablokowany na twitterze.

Ostatnim źródłem pozametrykalnym, które chciałbym wymienić jest DNA. Jednak badaniom DNA poświęcę nieco więcej miejsca już w najbliższym wpisie na blogu.