Relacja ze spotkania z Martą Czerwieniec-Ivasyk

20 września 2017 roku o godzinie 17:00 w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu odbyło się spotkanie z Martą Czerwieniec-Ivasyk. Zapraszam do lektury relacji z tego spotkania.

Marta Czerwieniec – Ivasyk – urodzona w 1976 r. w Opolu, wychowana w Poznaniu, zamieszkała w Warszawie. Absolwentka archeologii (specjalizacja – numizmatyka). Od ponad 20 lat zapalony genealog. Założycielka firmy GenArch, zajmującej się badaniami i poszukiwaniami genealogicznymi, kwerendami archiwalnymi oraz budowaniem drzew rodowych. Organizatorka zindywidualizowanych wyjazdów na Kresy. Właścicielka portali Genealogiczne.pl oraz Kolejarze-online.pl.
Tyle można było przeczytać o p. Marcie na stronie wydarzenia, które zorganizowało stowarzyszenie Opolskich Genealogów oraz Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Opolu. Tradycyjnie spotkanie otworzył dyrektor WBP p. Tadeusz Chrobak. Następnie prelegentka przedstawiła się i opowiedziała m .in. o swojej kresowej rodzinie. Spotkanie było zatytułowane „Na Kresach z Martą Czerwieniec-Ivasyk”, chociaż bohaterka wieczoru uściśliła tytuł dodając „Moje pasje, namiętności i koniki”. Czerwieniec sama stwierdziła, że ma „kuku na muniu” na punkcie drapieżników. Jako dowód na ekranie pojawiło się jej zdjęcie z wielkim orłem, a to przecież nie jedyna jej pasja. Zdaje się, że o genealogii może mówić godzinami, ale jak sama zaznacza szewc bez butów chodzi i przedkłada zlecenia od genealogicznych klientów nad swoje własne poszukiwania.

Następnie prelegentka podzieliła się cennymi radami związanymi z genealogią np. konieczność opisywania zdjęć przez najstarszych czy spisywanie wspomnień.  Pani Marta podała kilka przydatnych źródeł takich jak Archiwum Główne Akt Dawnych czy też zasoby Archiwum Historycznego znajdujące się u Mormonów. Prelegentka wspomniała o jednym z podstawowych narzędzi polskiego genealoga, a mianowicie portalu genealodzy.pl . Mogliśmy także usłyszeć o pierwszym z projektów naszego gościa, a mianowicie portalu genealogiczne.pl gdzie znajdziemy m. in. wyszukiwarkę grobów, a także możemy zapoznać się z ofertą pani Marty. Następnie dowiedzieliśmy się co możemy znaleźć w różnych archiwach. Usłyszeliśmy o spowiedziach wielkanocnych w zaborze rosyjskim oraz o metrykach józefińskich i franciszkańskich. Była mowa o księgach wywodowych potwierdzających szlachectwo.

Kolejną wielką pasją prelegentki jest, nomen omen, kolej. Marta poprzez wystawę „Dworce kolejowe Galicji Wschodniej” doszła do portalu kolejarze-online.pl. Ten portal w całości jest pro publico bono i można  na nim znaleźć m. in. wyszukiwarkę, informację o mundurach, odznaczeniach oraz źródłach. Jest to połączenie pasji genealogicznej z kolejową.
Na koniec mogliśmy usłyszeć wzruszające historie ludzi, którzy jeżdżą na Ukrainę z panią Martą. W ramach jej działalności organizuje zindywidualizowane wyjazdy na Kresy. Pomaga w odnajdywaniu, ludzi, miejsc, pamiątek oraz zdarzeń. Sam wiem, jak potrafią być wzruszające spotkania po latach. Mogę się tylko domyślać jaki ładunek emocjonalny mogą nieść ze sobą spotkania z ludźmi i miejscami, które trzeba było opuścić w pośpiechu i wyjechać w nieznane.

Oprócz miłego spotkania udało mi się wynieść coś jeszcze. Otóż podczas zadawania pytań zapytałem czy szuka ktoś w okolicach Jazłowca, Burakówki i Buczacza. Na rezultaty nie musiałem długo czekać. Po spotkaniu odezwały się do mnie trzy osoby. Miałem przyjemność porozmawiać z potomkiem Bogdana Szeferowicza o którym pisałem zaledwie parę dni temu tutaj. Czuję, że to będzie dobra znajomość. Ma do mnie odezwać się również ktoś szukający w Jazłowcu. Odezwał się do mnie również członek stowarzyszenia szukający w okolicy. Na koniec dowiedziałem się, że Pani Marta będzie jechała na Ukrainę w grudniu z paczkami i zaproponowała mi żebym jechał z nimi. Jeśli tylko czas pozwoli to bardzo podoba mi się ten pomysł.