Wywód przodków – II pokolenie (rodzice)

W poprzednim wpisie napisałem o moim wywodzie przodków. Teraz postaram się w miarę możliwości o nich napisać parę słów. Czasem będzie to zdjęcie innym razem znalezione dokumenty. 

II pokolenie (rodzice)

2. Wojciech Małłek
Urodził się 19 stycznia 1953 roku w Skierniewicach. Był synem Edmunda oraz Jadwigi zd. Gołąb. Zamieszkał razem z rodzicami na Opolszczyźnie (Strzelce Opolskie, Izbicko, Kędzierzyn-Koźle). Wojciech w młodości był zapalonym harcerzem. Kochał kawę, papierosy oraz szanty. Miał pseudonim „Rudy Olsen”. Przez pracę w szkodliwych warunkach m.in w Zakładach Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu miał problemy ze zdrowiem. Nosił długą rudo-siwą brodę. Kochał jeździć samochodami, był z nimi związany od zawsze. Jego pierwszym był żółty maluch, który zaliczył kiedyś spektakularne dachowanie nieopodal Głuchołaz lub Głubczyc. Jak dobrze pamiętam ukończył Technikum Samochodowe w Strzelcach Opolskich. Pracował przez jakiś czas jako mechanik samochodowy, a będąc w wojsku jako mechanik…samolotowy. Nigdy nie był zawodowym kierowcą, chociaż myślę, że to właśnie mogło być jego powołanie. W latach 80-tych pracował na Pomorzu m.in. w stoczni. Brał udział w strajkach na Wybrzeżu, dostał nawet podobno racą po plechach. Po przeprowadzce do Tarnowa Opolskiego i podjęciu pracy w słynnych Wapiennikach kierownictwo patrzyło podejrzliwie na jego pomorską przeszłość. Kochał góry, najbardziej Tatry. W Tatrach poznał również swoją żonę. Po powrocie na Opolszczyznę ukończył także zaocznie studia ekonomiczne. Pracował jako księgowy, a następnie odkrył w sobie wielką pasję do komputerów. Przez wiele lat pracował w IT, naprawiał komputery oraz je składał. Miał jedną, ulubioną grę komputerową, był to pasjans. Mógł układać go bez przerwy. Lubił oglądać zmagania naszych reprezentantów, piłkę nożną, siatkówkę, skoki narciarskie , lekkoatletykę oraz zmagania Roberta Kubicy w Formule 1. Był bardzo towarzyski oraz uczynny. Pielęgnował więzi rodzinne, często odwiedzał najbliższych będąc pewnego rodzaju spoiwem o czym można było się przekonać gdy go zabrakło. Miał dwóch synów Bartosza i Macieja. Zmarł na raka we własnym domu w Tarnowie 30 stycznia 2009 roku.
Młody Wojciech MałłekStarszy Wojciech Małłek

Bez brody i z brodą

Z tatą w Karpaczu
Z tatą w Karpaczu

3. Anna Żymańczyk
Urodziła się 7 maja 1958 roku w Tarnowcu pod Brzegiem. Gdzie spędziła sporą część dzieciństwa u dziadków w Roszkowicach. Jest córką Jana oraz Heleny zd. Skrzypnik. Przez większość życia mieszkała w Opolu razem z trzema braćmi oraz rodzicami. Można powiedzieć, że całe życie mieszka przy ulicy 1 maja. To była jej ulica w Opolu, jest jej ulica również w Tarnowie Opolskim. Anna ukończyła Technikum Materiałów Wiążących. Po tym jak związała się z Wojciechem postanowili zamieszkać razem w Tarnowie Opolskim. Anna dostała pracę w laboratorium w tarnowskich „Wapiennikach” gdzie do dziś pracuje na stanowisku laboranta chemicznego. Łączyła pracę z wychowywaniem dwóch synów. Miała z Wojciechem zamieszkać w Trójmieście, ale jej mama – Helena zachorowała na raka. To zmusiło Annę do pozostania na południu po to żeby opiekować się mamą. Jest to osoba pełna energii, zawsze mówiąca to co myśli. Lubi dobrą książkę i aktywności ruchowe. Ma złote serce, lubi podróżować i poznawać nowe miejsca. Nigdy nie studiowała, ale gdyby miała iść na studia to byłaby to chemia lub geografia. Jest wspaniałą mamą, chociaż czasem nadopiekuńczą. Jest też specjalistką od medycyny, zwłaszcza tej niekonwencjonalnej. Dba o zdrowie i czasem mam wrażenie, że ma większą wiedzę niż niejeden lekarz. Chociaż ktoś inny powie, że szuka sobie choroby to jest okazem zdrowia. Miała dwóch synów Bartosza i Macieja.

Anna w młodości
Anna w młodości
Z mamą w Kołobrzegu
Z mamą w Kołobrzegu