Juzwin lub Sobczuk

Opublikowano przez Bartosz Małłek w dniu

Nowi przodkowie
Nazwiska i ich etymologia chyba zawsze będą mnie fascynować. Dzisiaj opowiem o nazwisku Juzwin (Juźwin) oraz Sobczuk.
Czasami dokonuję tylu odkryć, że nie zawsze jest czas żeby przeanalizować co się właściwie odkryło. Całkiem niedawno moje drzewo powiększyło się o kolejną grupę przodków. O tych odkryciach Wam jeszcze nie pisałem. Zatem zapisuję, że muszę to w niedalekiej przyszłości nadrobić. Wracając do naszego tematu. Jednym z moich odkrytych niedawno przodków jest Paweł Juzwin (Juźwin) oraz jego małżonka Rozalia Pawłowska.

Porównanie i odkrycie
Często porównuję inne drzewa moich krewnych z myślą, że może znajdę w nich coś nowego co do tej pory mogłem przeoczyć. Tak też było. Przeglądałem drzewo mojego kanadyjskiego kuzyna Briana Burbulaka. Tym razem przyświecał mi przy tych poszukiwaniach także inny cel. To, że Brian jest ze mną spokrewniony zostało udowodnione genealogiczne i genetycznie. Jednak genetyka stwierdziła, że jesteśmy z Brianem bliżej spokrewnieni niż wskazuje na to genealogia. Również genetyka mówi nam, że Brian jest spokrewniony z siostrą mojego dziadka matczynego. Do tej pory nie udało nam się jednak znaleźć powiązania z tej strony. Do tej pory. Po kolejnych odkryciach i dodaniu do mojego drzewa Pawła i Rozalii przeglądając drzewo Briana zauważyłem, że również u niego występuje to małżeństwo! Zatem kolejny element układanki odnaleziony! Dzięki naszym całkiem nieźle rozbudowanym drzewom oraz badaniom genetycznym.

Pokrewieństwo z Brianem

Sobczyszyn
To nie koniec. Według mnie dane zapisane w drzewie u Briana były błędne. Widnieli w nim rodzice Pawła i daty, które nie pasowały do układanki. U mnie w drzewie Pawłowi w roku 1825 miała urodzić się  córka Marianna, a według Briana Paweł miał się urodzić dopiero w 1819 roku. Zatem niemożliwe jest żeby 6 latek został ojcem 😉
Problem w tym, że nie miałem pewności, że Marianna to córka akurat tego Pawła. Równie dobrze mogła nastąpić zbieżność nazwisk.
Informacje o mojej Mariannie miałem z wpisu dotyczącego jej ślubu. Tam jako rodzice występują Paweł Juzwin i Marianna Pawłowska. Wiedząc kiedy mniej więcej urodziła się Marianna przeszukałem księgi dotyczące tego właśnie okresu. W końcu trafiłem! Odnalazłem informację o tym, że 30 października 1825 roku rodzi się Marianna córka Pawła (syna Józefa) Sobczyszyna i Rozalii (córki Wojciecha) Pawłow. Prawda, że brzmi znajomo?

Rodzi się Marianna Sobczyszyn. Źródło: AGAD

Nazwisko zmienne jest
Wprawdzie brzmiało to wszystko dość wiarygodnie to nadal nie zostało potwierdzone w 100%. Przeszukując indeksy na stronie www.gawron.yum.pl (za dobrą robotę autorowi należą się brawa) odkryłem, że Paweł występuje również jako Sobczuk, Sobkow i Sobczyszyn. Rozalia również występowała jako Pawłyk oraz Pawlikowska .
Idąc tym tropem przeszukałem wszystkie rekordy z tymi nazwiskami. Okazało się, że był to kolejny strzał w dziesiątkę, bo prawdziwe nazwisko Pawła to Sobczuk.

Różne formy nazwiska

Różne formy nazwiska. Źródło: www.gawron.yum.pl

Juzwin
Skąd zatem nazwisko Juzwin (Juźwin)? Odpowiedź jest banalnie prosta. Ojcem Pawła był Józef Sobczuk. Zatem Juzwin, Juzków, Juzwow i inne formy oznaczały syna Józefa.
Takie przypadki występują w mojej genealogii bardzo często. O niektórych z nich będę zapewne jeszcze pisał. Warto śledzić losy nazwisk i próbować dotrzeć do tego jak powstały.
Nie zawsze jest to możliwe i szczerze mówiąc wcześniej nie przywiązywałem do tego aż tak dużej wagi, ale przypadek Juzwina i Sobczuka uświadamia mi jak ważną kwestią jest śledzenie różnych form nazwiska.
Wy też macie ciekawe historie dotyczące tworzenia się nazwisk, które macie w swoich drzewach? Podzielcie się tym ze mną.

______________
Jeśli chcecie być zawsze na bieżąco to zapraszam do zapisania się do newslettera


Bartosz Małłek

Urodzony w Opolu, pochodzi z Tarnowa Opolskiego. Absolwent Uniwersytetu Opolskiego na kierunku Politologia o specjalizacji dziennikarskiej. Pilot wycieczek, organizator, animator kultury, społecznik, podróżnik, genealog. Prezes Fundacji Czas Podróżników. Doktorant w zakresie historii na Uniwersytecie Opolskim. Zajmuje się problematyką przesiedleń ze wschodu po 1945 roku, emigracją, genealogią, genealogią genetyczną, a także historią Słowian i Wikingów.

1 komentarz

Od Zatylnych do Sobczuków | Tropem Korzeni · 22 stycznia 2018 o 5:41 pm

[…] Kolejna część tej historii jest pozornie nie związana z poprzednią. Również w zeszłym roku wrzuciłem na Facebooka zdjęcia prezentu jaki Polska zrobiła Stanom Zjednoczonym Ameryki Północnej w 1926 roku z okazji 150. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości USA. Przez osiem miesięcy ok 5,5 milionów obywateli II Rzeczpospolitej podpisywało się pod życzeniami dla USA. Oprócz podpisów najważniejszych osób w państwie znajdziemy także podpisy zwykłych ludzi, zwłaszcza uczniów polskich szkół. Zdjęcia, znalezione na stronie Biblioteki Kongresu USA,  przedstawiają dwie strony z tego jakże pięknego prezentu. Jest to miejscowość Burakówka, powiat Zaleszczyki. Oprócz podpisów moich krewnych znalazły się na tym dokumencie podpisy osób o znajomych nazwiskach. Postanowiłem część znanych mi osób o tych nazwiskach oznaczyć na zdjęciu. Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Zdjęcie skomentowała żona mojego znajomego, którą miałem okazje poznać dawno temu w harcerstwie. Jej rodzina faktycznie pochodzi z Burakówki. Jak na osobę nie zajmującą się genealogią miała sporą wiedzę nt. swojej rodziny. Dzięki jej informacjom byłem w stanie szybko odnaleźć jej przodków. Niestety nadal nie odnalazłem wspólnych przodków, chociaż w tym przypadku była bardzo duża szansa na to, że wcześniej czy później znajdziemy powiązanie, bo trop wiódł do rodziny Sobczuk o której pisałem tutaj.  […]

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *