O Straszyńskich

Lubię wracać do moich najstarszych przodków i starać się ruszyć z miejsca i odnaleźć kolejny ślad do poszukiwań. Czasami jest to trudne, czasami zostawiam niektórych przodków na potem, a wręcz o nich nieco zapominam.

Wtedy impulsem do dalszych działań może być drugi człowiek. Całkiem niedawno odezwał się do mnie zupełnie nowy kuzyn. Miałem jego rodzinę w drzewie, a on odnalazł mnie przez Internet. Wiedziałem jak jesteśmy spokrewnieni, była to linia boczna, ale nie dawało mi spokoju nazwisko jego przodków. Otóż w moim drzewie mam całkiem sporą rodzinę Straszyńskich spokrewnioną ze mną przez Malczewskich. Oprócz tego z innej strony moja 6xprababcia nazywała się Justyna Straszyńska. Dane pochodziły z księgi zgonów, więc oprócz nazwiska panieńskiego nic tam więcej nie można było wyczytać.

Niemal pewne było, że Justyna jest „z tych” Straszyńskich. Pech chciał, że nie ma jej narodzin w parafii sypniewskiej. Z dokumentów dotyczących ślubu jej syna wynikało, że poślubiła ona Wawrzyńca Pazgretę. Ta część poszukiwań poszła bardzo szybko, w zasadzie jak po sznurku. W takich przypadkach często posługuję się indeksami, bo tak szybciej i wygodniej.

Narodzin Justyny nie znalazłem ani w indeksach ani przeszukując ręcznie skany. Z dokumentów zgonu wynikało, że Justyna urodziła się ok. 1746 roku. W czasie zbliżonym w Sypniewie rodzi się jedynie Ewa (1740) córka Wojciecha i Marianny, Marianna (1741) córka Pawła i Ewy, Helena (1742) córka Pawła i Ewy oraz Konstancja (1743) córka Wojciecha i Marianny. Potem w Sypniewie aż do roku 1750 nie rodzi się nikt w rodzinie Straszyńskich.

Wróćmy jednak do Straszyńskich mojego nowego kuzyna. Jego rodzina to potomkowie Wawrzyńca Straszyńskiego i Marianny Kujawy. Ich syn, Jan Straszyński, poślubił moją kuzynkę Mariannę Malczewską, ale wcześniej na przodkach Wawrzyńca nie skupiałem się. Ustalenie tego, że Wawrzyniec urodził się 8 sierpnia 1773 roku było dość proste. Był on synem Pawła i Marianny.

Paweł i wdowa Marianna Jędzrzejkowa pobrali się 26 lipca 1772 roku w Sypniewie. Wprawdzie nie jest pewne, że to rodzice wspomnianego Wawrzyńca, ale jest to więcej niż prawdopodobne i wynika z analizy dostępnych materiałów. Także data urodzin Pawła oraz jego rodzice są do ustalenia za pomocą analizy. Prawdopodobnie urodził się on 16 lutego 1734 roku i był synem Wojciecha Straszyńskiego i Katarzyny.

W parafii rodzą się także dzieci Pawła i Marianny Białczyk, ale wiek ich dzieci raczej wyklucza, że to ten sam Paweł.

Warto zwrócić uwagę, że świadkiem narodzin Wawrzyńca był Szymon Bednarczyk. Ten sam Szymon Bednarczyk jako brat występuje w akcie ślubu Pawła Straszyńskiego i Marianny Jędzejkowej co może sugerować, że jednak Wawrzyniec był synem Marianny Jędrzejkowej.

Marianna Jędrzejkowa nazwisko zawdzięczała swojemu 1 mężowi Wojciechowi Jędzejkowi z którym wzięła ślub w 1763. Jej panieńskie nazwisko brzmiało Bednarczyk. Z analizy dokumentów można przypuszczać, że rodzicami Marianny i Szymona byli Jan Fryza oraz Anna N. N.

Tutaj dochodzimy do samego Wojciecha. Z analizy wynika, że miał on 3 żony. Katarzynę, Mariannę Grzyb i Mariannę Borzych.

Najpierw 28 stycznia 1731 roku żeni się Wojciech Straszyński z Marianną Borzych w Jełowej (Iłowej).

Potem 8 listopada 1744 roku żeni się Wojciech Straszyński z Marianną Grzyb w Sypniewie.

Następnie odnajdujemy akt zgonu Marianny Grzyb (1783) i Wojciecha (1781):

Możemy przeczytać, że Wojciech był rybakiem. Ten zawód występuje dość często w rodzinie Straszyńskich. Myślę, że można śmiało stwierdzić, że była to rodzina rybacka.

Zatem mamy tutaj co najmniej 2 rodziny. Z Sypniewa i Iłowa. Iłowo znajduje się 8 kilometrów od Sypniewa. Załóżmy, że mamy jednego Wojciecha. Można założyć, że tak właśnie było. Wojciech początkowo ma rodzinę w Iłowie, a następnie (zapewne w wyniku śmierci pierwszej żony) przenosi się do Sypniewa i poślubia kolejną. Jest to wysoce prawdopodobne, ale w całej tej układance nie pasuje jedynie Katarzyna.
Wojciech żeni się w 1731 z Marianną Borzych, a już w 1734 ma syna z Katarzyną, następnie w 1740 i 1743 rodzą mu się dzieci ponownie z Marianną Borzych. Ponieważ Katarzyna pojawia się tylko raz a potem zupełnie znika zakładam, że może to być błąd i wpisana Marianna była tak naprawdę wspomnianą Katarzyną. W przeciwnym razie Wojciech ze związku z Marianną Borzych doczekałby się potomka dopiero 9 lat po zawarciu małżeństwa, możliwe, ale podejrzane.

Reasumując zakładam, że Wojciech Straszyński miał dwie żony, Mariannę Borzych oraz Mariannę Grzyb. Pewne wątpliwości można mieć patrząc na akt ślubu Wojciecha z Marianną, nie wspomina on o tym żeby Wojciech miał być wdowcem. Może jednak mamy do czynienia z dwoma Wojciechami?

Wracamy do Justyny Straszyńskiej. Udało mi się odnaleźć dokument, który wyjaśnia nam nieco spraw.

Mamy zatem tutaj Wawrzyńca Betańskiego syna Michała, a wspomniana wcześniej Justyna Straszyńska poślubiła Wawrzyńca Pazgretę syna Michała. Nie znalazłem jej dokumentów ślubu, bo szukałem Pazgrety, który jak się okazało nazywał się także Betański. Teraz wszystko się zgadza. Mamy tutaj ponownie Szymona Bednarczyka oraz informację, że ojcem Justyny był Wojciech. Justyna urodziła się ok. 1746 roku zatem jej matką musiała być Marianna Grzyb.

Efekty całego śledztwa można zobaczyć poniżej. Wprawdzie nie wszystko jest pewne i klarowne, ale niektóre kwestie zostały uporządkowane i można je traktować jako pewnik. Inne hipotezy wymagają dodatkowych dokumentów, być może znajdę coś w spisach majętności sypniewskiej.